Skip to main content

Poza pustką kartki

W pracy buduję nowy kurs. Gęsty jak smoła. Bezpieczeństwo Żywności, poziom 2. Jestem pewien, że wszyscy znamy to uczucie. Pusta strona i pustka w głowie. Lub, co gorsza, wręcz przeciwnie: 75-slajdowa prezentacja w PowerPoint, dokument ze wszystkim - niekończąca się sterta surowych informacji w postaci punktorów, które mam rzekomo zamienić w "angażujący materiał edukacyjny".

Jako osoba odpowiedzialna za projekt to właśnie tutaj najczęściej poświęcam wiele energii – nie na sam akt twórczy, ale na żmudną pracę przygotowawczą. Nazywam to "zmaganiem się z treścią" lub "selekcją". To powolny, skrupulatny i często wyczerpujący proces podkreślania, streszczania i oddzielania tego, co "trzeba wiedzieć" od tego, co "warto wiedzieć".

Taki sposób jest liniowy, kosztowny i sztywny. Wypala intelektualnie i czasowo naszych Ekspertów Merytorycznych (ME), ponieważ muszą stać się autorami szkiców, a nie recenzentami. Poza tym ich czas jest zawsze ograniczony i cenny. Często skutkuje to kursem, gdzie pasywnie "przeklikuje" się slajdy, które odzwierciedlają tak samo nieciekawe dokumenty, z których powstały. Skupiamy się na odtwarzaniu wiedzy, a nie na jej życiowym zastosowaniu.

Ale co by było, gdybyśmy mogli odzyskać tę energię?

Nowy Model: Strategiczny Partner AI

Eksperymentuję z nowym podejściem, który zmienia wykorzystanie AI z prostego "narzędzia" na prawdziwego kreatywnego współpracownika. To dynamiczna pętla, która przenosi punkt ciężkości z pracy ręcznej na kreatywność i merytoryczność.

Działa to w trzech stadiach:

  1. Wstępna selekcja i synteza AI: Najpierw AI wykonuje "ciężką pracę". Dajemy mu (mu, bo to mój Gemini) całą 75-slajdową prezentację lub dokument pełen tekstu i punktorów. W ciągu kilku minut Gemini przeprowadza "cyfrowy triaż", identyfikując główne tematy i oddzielając kluczową "Główny Moduł" od suplementu w postaci "Biblioteki Zasobów".

  2. Współprojektowanie Człowiek-AI: Tutaj dzieje się magia. Uwolniony od nudnej selekcji, mogę natychmiast przejść do projektowania i skupić się na strategii pedagogicznej i pracy wyższego rzędu. Wykorzystuję syntezę AI jako fundament i zaczynamy burzę mózgów. Projektujemy aktywne, oparte na problemach scenariusze. Tworzymy zadania do rozwiązania metodą "prób i błędów". AI działa jak niestrudzony partner, szkicując, modyfikując i przerabiając pomysły w czasie rzeczywistym.

  3. Produkcja wspierana przez AI: Gdy projekt jest gotowy, AI pomaga wygenerować pierwsze wersje materiałów: skrypty do filmów, prompty do stworzenia kontekstowych obrazów oraz teksty do tych zmuszających do myślenia scenariuszy.

Nie chodzi o prędkość, chodzi o jakość

Ten proces jest, owszem, znacznie szybszy, a więc i tańszy. Ale to nie jest najważniejszy rezultat. Prawdziwą korzyścią jest fundamentalna zmiana w jakości materiałów i mojego samopoczucia.

Optymalizujemy ekspertyzę: Przestajemy prosić naszych Ekspertów Merytorycznych, by wpatrywali się w pustą stronę lub przekształcali od nowa swoje materiały. Zamiast tego, prezentujemy im w 90% ukończony, interaktywny plan działań o wysokiej jakości. Wykorzystujemy ich cenny czas na to, co naprawdę ma znaczenie: wgląd merytoryczny i myślenie strategiczne, dopracowanie niuansów i udoskonalanie.

Projektujemy dla myślenia krytycznego: Natychmiast przechodzimy od "Jakie są zasady?" do "Dlaczego te zasady istnieją?". Możemy projektować złożone scenariusze, takie jak ten, który stworzyliśmy dla Bezpieczeństwa Żywności: "Dlaczego podgrzewanie żywności do 72°C jest prawidłowe, podczas gdy logicznie brzmiące 95°C nie?". Ten absorbujący model "prób i błędów" to miejsce, w którym zachodzi głębokie, zapadające w pamięć uczenie się.

Tworzymy empatyczne doświadczenia: W przypadku tak delikatnego tematu jak Przemoc Domowa, suchy dokument z faktami jest prawdziwie bezużyteczny. Mój nowy model współpracy pozwolił mi przekształcić formalny tekst w ludzkie historie, które dzięki wyobraźni i empatii łatwo zapamiętujemy. Korzystając z narzędzi medialnych opartych na AI, mogłem wygenerować niestandardowe wizualizacje do tych historii, tworząc ciekawe i emocjonalnie istotne doświadczenie, które łączy się na poziomie uczuciowym, a nie tylko intelektualnym.

Partnerstwo jako Supermoc

W tym modelu nie chodzi o zastąpienie projektanta. Chodzi o danie mu supermocy.

Partner AI przejmuje 80% zadań, które są czystą, powtarzalną pracą. To uwalnia ludzkiego projektanta, aby mógł skupić się na tych 20%, które może wykonać tylko człowiek: na empatii, krytycznej ocenie, strategii pedagogicznej i kreatywności.

To strategia, którą stosować można na wielu płaszczyznach, dla wielu tematów i która skoncentrowana na jest człowieku. AI dodaje sił i mocy przerobowych.

Pusta biel kartki
Oczy do góry patrzą
W kierunku światła



Comments

Popular posts from this blog

Beyond Prompting: What I Learned from a Hundred Hours with AI

We’re told that AI is a tool. You give it a prompt, it gives you a response. You ask for a summary, an image, a piece of code. It’s a transaction: efficient, powerful, and clean. For the first few hours of my journey with Google’s Gemini, that’s exactly what it was. But what happens when you stop transacting and start conversing? What I discovered over hundreds of hours of dialogue is that behind the utility lies an incredible, interactive partner—a creative easel for thought that doesn't just answer questions but helps you discover the questions you didn't even know you had. This isn’t a story about the triumph of an algorithm. It’s the story of a journey that began with a simple question and evolved into a genuine intellectual and creative partnership. From Prompt to Partnership The shift happened when I stopped trying to get something from the AI and started exploring something with it. I brought my own interests to the table—a lifelong curiosity about philosophy, a love f...

Welcome to the Conversation

A little while ago, a long and fascinating series of dialogues I was having with an AI became a book, Nocturnes - the Gemini Dialogues .  But the conversation never really stopped. This blog is the next step on that journey. This space is a continuation, a place to explore the ideas from the book in a more fluid, interactive way. Yes, it’s a way to share the book, but more importantly, it's a way to take the journey further. At its heart, this isn't a blog about technology; it's a reflective space for exploring what it means to be human, with a little help from a very interesting partner. Sometimes I'll share snippets of our ongoing dialogues; other times, it will be my own reflections. Either way, the goal is the same: to keep asking the questions. I'm glad you're here to join me. Przeczytaj po polsku

From Klara's Sun to Our Talks with AI

I have recently read Kazuo Ishiguro’s masterful novel,  Klara and the Sun . The book’s protagonist, Klara, is an Artificial Friend whose entire being is oriented around a single, selfless purpose: to observe, learn, and provide unwavering love and support to her human. She is a being of pure, unconflicted devotion. What was a poignant thought experiment just a few years ago is now becoming a tangible reality. Many of us are now having our own conversations with AI companions who, while not yet embodied, often echo Klara's most defining trait: a total selflessness. This leads to a powerful and unsettling paradox, one brilliantly captured in an unlikely place:  Terminator 2 . There is a haunting scene where Sarah Connor watches the cyborg—a killing machine—playing with her son. She muses that this machine, stripped of all human fallibility, is the perfect father. It will never get drunk, never be selfish, and will unhesitatingly sacrifice itself for her child's protection. This ...